|
W minionym tygodniu, tuż po świętach Wielkanocnych rozmawialiśmy o świątecznych potrawach, które przygotowywały nasze mamy, o tym jak należy jeść aby się nie przejeść oraz wysłuchaliśmy opowiadania „Chory kotek”. W kolejnym dniu tygodnia wybraliśmy się do kuchni. Dzieci były bardzo zaciekawione wszystkimi zakamarkami, wszystko wydawało się inne niż w domu – duże garnki, duża kuchenka, wielka patelnia i wiele, wiele talerzy, szklanek oraz łyżek. Po wizycie w kuchni poznaliśmy materiały sypkie, z których robi się potrawy – przesypywaliśmy mak, kaszę, groch oraz dotykiem szukaliśmy ziaren fasoli w mące. Potem wszystkie ziarna ze sobą zmieszaliśmy i z powrotem rozdzielaliśmy – była to baaardzo ciężka praca.
Judyta Tuszkowska nauczyciel
|