Kiedy na dworze jest upał, a w sali przedszkolnej gorąco i duszno (wiatrak nie wystarczy), to czas na letnie orzeźwienie…
Ostatnio nasze przedszkole zamieniło się w bar mleczny, w którym serwowaliśmy pyszne owocowo-mleczne desery, takie jak koktajl truskawkowy, czy sernik na zimno. Dzieci piły i jadły, aż im się uszy trzęsły. Wystarczy zmiksować truskawki z mlekiem i odrobiną cukru, albo połączyć serek homogenizowany z galaretką, a deser wyjdzie, że palce lizać. W sam raz na upały (których na razie nie ma). SMACZNEGO!
Małgorzata Parulis-Wojciechowska nauczycielka
|